Wiosenny wianek na drzwi
czwartek, 29 maja 2014
poniedziałek, 8 października 2012
Krakowskie wspomnienie...
Wianek nr 1...
Mniej więcej rok temu przywiozłam z Krakowa hortensję i zasuszyłam ją ładnie... Pewnie się zdziwicie :) Nie miała co przywieźć... z Krakowa... A no :) Tak się złożyło, że w poszukiwaniu pracy zawędrowałam do tego pięknego miasta... Pracy nie dostałam ale wspomnienia piękne są... Wspomniana hortensja stała sobie przez rok w wazoniku i zbierała kurz ;) Dziś postanowiłam dać jej nową oprawę i podretuszować odrobinę... coby piękne wspomnienia nie wyblakły...
Zwykły wianek z wikliny, odrobina bawełnianej koronki i hortensja :)
Mniej więcej rok temu przywiozłam z Krakowa hortensję i zasuszyłam ją ładnie... Pewnie się zdziwicie :) Nie miała co przywieźć... z Krakowa... A no :) Tak się złożyło, że w poszukiwaniu pracy zawędrowałam do tego pięknego miasta... Pracy nie dostałam ale wspomnienia piękne są... Wspomniana hortensja stała sobie przez rok w wazoniku i zbierała kurz ;) Dziś postanowiłam dać jej nową oprawę i podretuszować odrobinę... coby piękne wspomnienia nie wyblakły...
Zwykły wianek z wikliny, odrobina bawełnianej koronki i hortensja :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


